piątek, 29 sierpnia 2014

"To, jak postrzegamy rzeczy, zależy od nas. 
Określone miejsce w konkretnym momencie życia: czysta magia. 
Zwłaszcza we wspomnieniach."

[tłumaczenie własne, org.:
"Es liegt an uns, wie wir die Dinge betrachten. 
Ein bestimmter Ort, in einem bestimmten Moment des Lebens: pure Magie. 
Vor allem im Rückblick."]

Alexandra Spofford ("Wdowy z Eastwick" John Updike)
"(...) jak cudownie jest mieć starych przyjaciół, kiedy życie dobiega końca; 
przyjaciół, którzy znali nas już x lat temu, którzy śmieją się z tych samych rzeczy 
i pamietają tych samych niemożliwych ludzi."

[tłumaczenie własne, org.: 
"(...) wie wundervoll es doch ist, alte Freunde zu haben, wenn das Lebensende rückt, 
Freunde, die einen schon zum Zeitpunkt X kannten, die über die gleichen Dinge lachten 
und sich an dieselben unmöglichen Menschen erinnern können wie man selbst."]

"Żaden mężczyzna nie potrafi kochać tak, jak kobieta, 
po prostu nie ma opowiednich do tego organów wewnętrznych."
(...)
"Mężczyżni to mają - mimo całej ich ukrytej złości - 
klarowne pojęcie o przyczynie i skutkach, praktyczną potrzebę bycia rozsądnym."

 [tłumaczenie własne, org.:
"Kein Mann kann so lieben wie eine Frau, 
er hat nicht die innere Organe dafür." 
 (...)
"Männer hatten das, trotz all ihrer versteckten Wut - 
einen klaren Sinn für Ursache und Wirkung, das praktische Bedürfnis, vernünftig zu sein."]

środa, 20 sierpnia 2014

Eastwick wita wdowy

"Wdowy z Eastwick" John Updike


 http://paratexterka.blogspot.com/2014/08/eastwick-wita-wdowy.html
Nie wiem, jak fatalna musi być pierwsza część trylogii, sagi albo cyklu, żebym nie przeczytała całej serii. Albo mam dobrą rękę, albo los zwyczajnie podsuwa mi takie tomy, które najchętniej czytam w komplecie. "Wdowy z Eastwick" pochłania się dużo szybciej niż "Czarownice…", i to nie tylko z racji objętości. To ostatnia książka Updike'a, wydana prawie 20 lat po pierwszej części. Impet ustąpił miejsca stateczności, codzienna pogoń za dzikimi doznaniami zmieniła się w chęć poznania świata i odnowienia przyjaźni sprzed lat. Brzmi podejrzanie spokojnie?

piątek, 8 sierpnia 2014

"Własne życie musisz sobie wyobrazić, (...) wtedy takim się stanie."

[tłumaczenie własne, org.:
"Du musst dir dein Leben ausmalen, (...) dann geschieht es."]

"Nie sądzę, żeby to było aż tak skomplikowane - jedynie przez sposób, 
w jaki o tym myślimy, wszystko komplikujemy." 

[tłumaczenie własne, org.:
"Ich glaube nicht, dass es wirklich so kompliziert ist, 
es ist nur die Art, wie wir darüber denken, dadurch machen wir es kompliziert."]

kobieta ("Czarownice z Eastwick" John Updike)
"Kobieta potrzebuje przyjaciółek."

[tłumaczenie własne, org.:
"Eine Frau braucht Freundinnen."]

niedziela, 3 sierpnia 2014

W magicznej aurze: Matki, wdowy, kochanki...

"Czarownice z Eastwick" John Updike

 

http://paratexterka.blogspot.com/2014/08/w-magicznej-aurze-matki-wdowy-kochanki.html
Pełnia, długie letnie noce, spadające gwiazdy... i w łeb wzięły plany czytelnicze. Stosik został przesortowany, bo zachciało mi się wiedźm. Zwłaszcza, że w pracy znowu regularnie słyszę 'Kleine Hexe' (czyli mała czarownica, ale mnie nie pytajcie, dlaczego... ;). Może i "Czarownice z Eastwick" to nie lektura typowo letnia, ale miało być babskie lato, więc jest: przyjaźń, zazdrość i zmowa, fascynacja, erotyzm oraz magia wymykająca się spod kontroli. Czyli esencja kobiety z dodatkowym bonusem, w imponującym literackim stylu.