niedziela, 26 czerwca 2016

(Nie) Wszystko zostaje w rodzinie

"Cień eunucha" Jaume Carbé


Kolejna powieść Jaumego Carbé, napisana w połowie lat 90-tych, w Polsce wydana pod koniec maja 2016. "Cień eunucha" napisany jest nietypowo, wyzywająco i tak pięknym językiem, że momentami historia schodzi na dalszy plan. Nawet jeśli niełatwo jest się wczytać i przyzwyczaić, dla ostatniej części warto zarwać noc, po to tylko, żeby z samego rana (no dobrze, popołudnia), słuchając "Dem Andenken eines Engels" Albana Berga, doświadczyć całej historii innymi zmysłami. Swoją drogą ciekawe, jakie barwy widziałby przy tym synestetyk, skoro już w laiku kotłują się skrajne emocje… Dla mnie Katalończk Carbé jest Czajkowskim współczesnej hiszpańskiej literatury.

sobota, 25 czerwca 2016

"(...) to, że ciągle mnie widywano z książkami pod pachą, dawało mi szczególny status, sankcjonowało jako dziwaka."

Maurycy, czarna owca ("Cień eunucha" Jaume Carbé)

czwartek, 23 czerwca 2016

"Młode kobiety często szukają dla siebie mężczyzn, którzy przypominaliby im ojców; 
to truizm, ale jak to z truizmami bywa, prawdziwy."

Harry Dresden ("Dowody winy" Jim Butcher)

sobota, 11 czerwca 2016

I po pomniku…

"Pomnik Cesarzowej Achai. Tom V" Andrzej Ziemiański 


Dawno żadna książka nie była tak oczekiwana jak "Pomnik Cesarzowej Achai. Tom V" (no może "Wichry zimy" Martina ją przebiją). Tylko yyy… Na czym to stanęło? Kim on/a był/a? Mimo objętości piątego tomu (956 stron!) i poprzednich, Ziemiański błyskawicznie wciąga czytelnika w matnię, szturchając co chwilę jego pamięć i czujność. Rozstrzyga losy światów, pisząc o ludziach, którzy nie umieją stać w miejscu i żyć 'normalnym' życiem - i to niezależnie od rzeczywistości, z której pochodzą. Łączy ich swoista wewnętrzna konieczność, dzięki której przenoszą góry. Ich, czyli bandę niepohamowanych narwańców pod wodzą nieobliczalnego Ziemiańskiego. A że oba epitety to komplementy, chyba nie trzeba mówić. Rozrywka najwyższej fantastycznej klasy gwarantowana!