niedziela, 21 stycznia 2018

"Przeczucia potrafią swędzieć pod czaszką, nie dając spokoju."

szeptucha ("Żerca" Katarzyna Berenika Miszczuk)

niedziela, 14 stycznia 2018

Ach, te baby…

“Noc Kupały” Katarzyna Berenika Miszczuk


“Noc Kupały” Katarzyna Berenika Miszczuk, fot. by paratexterka ©
Świat szeptuchy, w którym słowiańscy bogowie przechadzają się wśród niczego nieświadomych śmiertelników, oczekuje przesilenia letniego, czyli tytułowej Nocy Kupały. Baby (w staropolskim tego słowa znaczeniu) mają pełne ręce roboty, a licho nie śpi. Obawa, że druga część nie dorówna “Szeptusze”, jest zbędna. Miszczuk wysoko postawiła sobie poprzeczkę, ale w “Nocy Kupały” w żadnym razie nie osiada na laurach… Rozbudowuje przedstawiony świat, zgłębia idee słowiańskich wierzeń i wystawia bohaterów na próby, z których nie każdy wyjdzie obronną ręką. Warto doczekać się finału tego tomu, bo nawet sprytny czytelnik da się zaskoczyć. Pierwsze, pozytywne wrażenie dotyczące cyklu o Kwiecie paproci nie jest złudne - on (nie)zwyczajnie wspina się na wyżyny polskiej fantastyki!
"(...) pewne rzeczy powinny zostać nieodkryte."

czwartek, 11 stycznia 2018

O bogowie!

“Szeptucha” Katarzyna Berenika Miszczuk



“Szeptucha” Katarzyna Berenika Miszczuk, fot. by paratexterka ©
Ten dreszczyk emocji tuż przed rozpoczęciem… Ta nutka niepewności, czy faktycznie będzie tak fantastyczna… I wyszło wow. Miszczuk wydumała sobie XXI wiek, który prawie nie różni się od czasów współczesnych. I to jedno z tych ‘prawie’, które czynią wielką różnicę, ponieważ w “Szeptusze” Polacy pozostali poganami, a właściwie Polanami. Autorka młodego pokolenia tchnęła nowe życie w świat słowiańskich wierzeń, magicznych rytuałów, niepraktykowanych (?) już tradycji i rodzimych krajobrazów. Wszystko przesiąknięte na wskroś polskością, pełne przekazywanych z pokolenia na pokolenie wartości i nieograniczonych miejscem ani czasem marzeń. “Szeptucha” to początek historii jedynej w swoim rodzaju, która może porwać odbiorcę niezależnie od wieku. Dla takiego oczarowania warto się zatracić.

wtorek, 2 stycznia 2018

Plus ultra

„Początek” Dan Brown 


"Początek" Dan Brown, fot. paratexterka ©
Kolejna cześć przygód profesora Langdona dostarczy czytelnikowi tego, czego od książek Browna przyzwyczailiśmy się oczekiwać: narastające napięcie, nieoczekiwaną rewelację i filmową akcję zaprawioną sztuką, kulturą, nauką i błyskotliwością uniwersyteckiego intelektu - w obowiązkowym towarzystwie pięknej (i mądrej) pani. „Początek”, podobnie jak poprzednie powieści tego amerykańskiego autora, jest absorbującym kawałkiem współczesnej prozy rozrywkowej. Co więcej, tematyka na topie i intensywne tempo przedstawionych wydarzeń czynią tą cześć jedną z ciekawszych - z powodzeniem uplasuje się w pierwszej trójce dotychczas wydanych książek Browna.