Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomnik Cesarzowej Achai. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pomnik Cesarzowej Achai. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 czerwca 2016

I po pomniku…

"Pomnik Cesarzowej Achai. Tom V" Andrzej Ziemiański 


Dawno żadna książka nie była tak oczekiwana jak "Pomnik Cesarzowej Achai. Tom V" (no może "Wichry zimy" Martina ją przebiją). Tylko yyy… Na czym to stanęło? Kim on/a był/a? Mimo objętości piątego tomu (956 stron!) i poprzednich, Ziemiański błyskawicznie wciąga czytelnika w matnię, szturchając co chwilę jego pamięć i czujność. Rozstrzyga losy światów, pisząc o ludziach, którzy nie umieją stać w miejscu i żyć 'normalnym' życiem - i to niezależnie od rzeczywistości, z której pochodzą. Łączy ich swoista wewnętrzna konieczność, dzięki której przenoszą góry. Ich, czyli bandę niepohamowanych narwańców pod wodzą nieobliczalnego Ziemiańskiego. A że oba epitety to komplementy, chyba nie trzeba mówić. Rozrywka najwyższej fantastycznej klasy gwarantowana!

niedziela, 11 stycznia 2015

Pomnik i inne pokusy

"Pomnik Cesarzowej Achai. Tom IV" Andrzej Ziemiański


[Wróciłam po przymusowej przerwie technicznej, ale nie próżnowałam.] Jako ukoronowanie mojego paratekster(s)kiego 2014, w ostatnim tygodniu grudnia ukazał się długo oczekiwany ebook. Serie lepiej od razu czytać w całości, ale "Pomnik Cesarzowej Achai" to książka, na którą się czeka i warto czekać przynajmniej jeszcze raz. Choć nie wyobrażam sobie zamknięcia serii w pięciu tomach. Ziemiański stworzył świat, w którym cesarstwo, będące pozostałością imperium Achai, co raz intensywniej obwąchuje się z mocarstwem zza nieprzebytych wcześniej Gór Pierścienia - naszą rodzimą RP. Magia i tajemnice, historia i technologia, podboje, pakty, szpiedzy i bohaterowie ludu - rozbudowana akcja obejmuje aktualnie tyle wątków, że po przerwie trudno niektóre ze sobą skojarzyć. Jednak bezdyskusyjnie warto, bo to fantastyka nieobliczalna, wymykająca się konwencjom.