niedziela, 9 maja 2021

Z kwerend Kani, cz. 4

“Kukły” Maciej Siembieda, fot. paratexterka ©
“Kukły” Maciej Siembieda


Siembieda potrafi wskrzeszać losy, którymi historia już nie raz się pożywiła, i dać im drugie życie. Nie inaczej sprawa ma się z "Kukłami", będącymi mieszanką realnego, reporterskiego doświadczenia oraz fantazji autora, karmionej zarówno prawdziwymi, jak i teoretycznie możliwymi wydarzeniami. Powstała kombinacja niesie dla czytelnika podwyższone ryzyko rozrywki utraty poczucia czasu, przy czym doszukiwanie się drugiego dna nie skończy się z przewróceniem ostatniej strony powieści.

wtorek, 4 maja 2021

Psie przypadki

“Psiakość!” Alejandro Palomas, fot. paratexterka ©
“Psiakość!” Alejandro Palomas


Niepozorna powieść z nie od razu dostrzegalnym urokiem, w której pies wcale nie musi występować na pierwszym planie, żeby niezwykłość jego relacji z człowiekiem rozbrajała. Słodko-gorzka “Psiakość!” to przywoływane z pamięci fragmenty historii niekompletnej rodziny, próbującej z różnym skutkiem wypełniać luki w pokruszonych relacjach. Książka skłania do refleksji nad rolą, jaką odgrywa się we własnej rodzinie, a Palomas potrafi ucisnąć w klatce piersiowej – zwłaszcza psiarzy.

wtorek, 27 kwietnia 2021

Osobliwe siedem

Siódme urodziny, fot. paratexterka ©
W tamtym roku nie spodziewałam się, że nowa rzeczywistość trwać będzie nadal, więc może jakoś się wreszcie do niej odniosę: podczas pandemii czas płynie inaczej. Ja należę do tych, którym przepływa przez palce, choć uczciwie muszę przyznać, że sama jestem sobie winna, znajdując absorbujące zajęcia, a zwłaszcza pewne niskopodłogowe-czworołapne. W siódme urodziny wzniosę toast, żeby mieć siłę i chęci do dalszego paratextowania oraz pozbyć się wszelkich wybujałych presji.

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

Auto-show, czyli nota bene à propos

“Kuba Wojewódzki. Nieautoryzowana autobiografia” Kuba Wojewódzki, fot. paratexterka ©
“Kuba Wojewódzki. Nieautoryzowana autobiografia” Kuba Wojewódzki


Nie trzeba być oczytanym ani obeznanym, żeby z samego tytułu wywnioskować, że nie będzie to prosta przeprawa. Nieokiełznane myśli i swawolne pióro Wojewódzkiego osaczają czytelnika bez gry wstępnej. Lepiej spróbować się skupić, bo inaczej łatwo zboczyć z wytyczanych przez autora ścieżek, zwłaszcza że winowajca hula po tematach, a ostry język nie tępi mu się mimo wieku. Choć może w tym (nie)pozornym chaosie (nie)wątpliwy urok całego przedsięwzięcia? Pozycja nie dla każdego.

piątek, 16 kwietnia 2021

Angielski akcent

“Srebrna Zatoka” Jojo Moyes, fot. paratexterka ©
“Srebrna Zatoka” Jojo Moyes


Wyjątkowa sceneria z dala od rodzimej dla autorki Anglii: wybrzeże Nowej Południowej Walii, śpiew waleni, opowieści wielorybników – pojawienie się obcego wśród swoich sprawia, że czytelnik razem z bohaterem zaczyna wrastać w realia, choć odległe są one nie tylko na mapie. Wprawnym piórem Moyes kreśli niezwykle klimatyczną historię miłości do natury i inności, zaplątaną w sieć tajemnic, przed którymi nie ucieknie się nawet na końcu świata.

piątek, 9 kwietnia 2021

Drugie wejrzenie

“Chemik” Stephenie Meyer, fot. paratexterka ©
“Chemik” Stephenie Meyer


Ciekawe, czy Meyer napisze kiedyś coś, co zmieni pierwsze skojarzenie z jej nazwiskiem, o ile jest znane. “Chemik” to kolejna książka ‘dla dorosłych’, niemająca w sobie nic fantastycznego, może poza zwrotami akcji, na które ewidentnie wpłynęły sensacyjnie puszczone wodze fantazji autorki. Mimo opornego początku poczynania tajnej trucicielki w którymś momencie nabierają pędu, wciągając wielbicieli efektownych blockbusterów w wydaniu papierowym. Zaskakująco dobra pozycja jak na literaturę tego typu.

wtorek, 30 marca 2021

(Ko)Relacje

“Zabójcza przyjaźń” Alice Feeney, fot. paratexterka ©
“Zabójcza przyjaźń” Alice Feeney


Specyficzny rodzaj fascynacji potrafi pozostawić piętno na pamięci albo zmusić do zapomnienia na zawołanie. U bohaterów Feeney wersje wydarzeń sprzed lat przeplatają się z tym, co teraz rozgrywa się na ich oczach. Od razu wiadomo, że każdy ma tajemnice, ale do samego końca można nie rozgryźć, kto tak naprawdę pociąga za sznurki. Ten thriller jest jak krwawy kąsek dla dziennikarskiej hieny, przy czym to publiczność nie odpuści, dopóki nie dokopie się prawdy. Historia pokręcona pierwszorzędnie!

sobota, 27 marca 2021

Apokaliptyczny ambaras

“Ja, ocalona” Katarzyna Berenika Miszczuk, fot. paratexterka ©
“Ja, ocalona” Katarzyna Berenika Miszczuk


Jak ktoś po dziesięciu latach wraca to czegoś, co zdążyło się zakurzyć, to efekt może być ambiwalentny. Z jednej strony lubiani bohaterowie, zagmatwane wizje i wierzenia oraz nieprzewidywalne plany, z drugiej – nowa recepta na pomysł sprzed lat, czy raczej potrzeba bez wykrystalizowanego pomysłu? “Ja, ocalona” to eksperyment, który nie zachwyci wszystkich wiernych czytelników. Całość w stylu Miszczuk, ale bez rewelacji. Może już czas na coś zupełnie nowego…?

niedziela, 14 marca 2021

Zbyt dobra

“Audrey Hepburn. Tancerka ruchu oporu” Robert Matzen, fot. paratexterka ©
“Audrey Hepburn. Tancerka ruchu oporu” Robert Matzen


Żaden z filmów, w którym zagrała Audrey Hepburn, nie może się równać z niesamowitą historią, jaką zgotował jej los. Robert Matzen z niezwykłą wprawą przenosi czytelnika w świat holenderskiej dziewczyny, która nadal jest kochana i podziwiana, choć prywatności – w tym wielu wątków z przeszłości swojej rodziny – nieustępliwie strzegła. Najnowsza biografia nie rzuca cienia na Hepburn, wręcz przeciwnie: pozwala tej gwieździe rozbłysnąć jeszcze bardziej onieśmielającym światłem niż to, które już zachwyciło pokolenia.

poniedziałek, 8 marca 2021

Luka (d)ostateczna

“Cześć, co słychać?” Magdalena Witkiewicz, fot. paratexterka ©
“Cześć, co słychać?” Magdalena Witkiewicz


Tytułowe pytanie, niby zwykła fraza na porządku dziennym, skrywa moc wywrócenia świata do góry nogami, jeśli tylko adresat i nadawca mają wspólną (niedokończoną?) historię. Witkiewicz bierze na cel osławioną babską ciekawość i wprawdzie karmi ją przez większą część powieści, lecz gdzieś po drodze gubi umiar. “Cześć, co słychać?” przyciąga pomysłem, ale chęć poznania tej historii może odbić się czkawką jeszcze zanim wszystko wyjdzie na jaw. Cóż…