czwartek, 20 stycznia 2022

Po cichu

"Szepty" Jakub Małecki i inni, fot. paratexterka ©
"Szepty" Jakub Małecki i inni


Pomaga się nie po to, żeby o tym trąbić, ale o takiej publikacji jak "Szepty" powinno być głośno. Oprócz szczytnego celu, wspólnym mianownikiem zebranych w tej antologii opowiadań jest chyba tylko to, że traktują o rzeczach, sytuacjach i zdarzeniach, o których z rozmaitych powodów głośno się nie mówi. Poza tym są niczym osławione pudełko czekoladek – nie wiadomo, na co się trafi. Jedni to lubią, inni nie, choć w tym wypadku cel uświęca środki, nieprawdaż?

czwartek, 6 stycznia 2022

Wszyscy, ale nie my

"Mit uns wäre es anders gewesen" Éliette Abécassis, fot. paratexterka ©
"Mit uns wäre es anders gewesen" Éliette Abécassis


Lepszej książki na początek roku sobie nie wyobrażam. Nawet trudno mi sobie wyobrazić aż tak trafiony prezent*, choć wystarczył blurb, żeby mnie wzruszyć i wyczytać z niego więcej niż obejmująca 30 lat historia głównych bohaterów. Wiedzieć, co dać w prezencie, to sztuka, którą posiądzie tylko ktoś, kto cię dobrze zna. Mieć kogoś takiego** to szczęście, nawet kiedy wyciska łzy. 

wtorek, 21 grudnia 2021

Paratexter(s)ki 2021

Im bardziej utrwala się 'nowa normalność', tym większą wartość zyskuje czas – czas, żeby zadbać o najbliższych, ale też czas dla siebie. Jak chyba każdy, staram się balansować między tymi dwoma wymiarami. Czytanie to tak nieodzowna część mojej codzienności, że jeśli jej zabraknie albo lektura jest przestrzelona, da się zauważyć. Teraz chętnie przypomnę sobie te książki, które w 2021 roku przypomniały mi, dlaczego kocham czytać.

niedziela, 19 grudnia 2021

A jednak on(a)

“Mala M. 2” Lilka Płonka, fot. paratexterka ©
“Mala M. 2” Lilka Płonka


Czas na solówkę Płonki i kontynuację chwiejnego rozwoju mniej lub bardziej frywolnych wpadek tytułowej bohaterki. Z dala od dylematów męsko-męskich, Mala uczy się radzić sobie w warunkach niejako ekstremalnych – i to tym razem niekoniecznie sprowokowanych przez nią samą. Choć bez jej lekkomyślności, wrodzonego optymizmu i nieprzejmowania się możliwymi konsekwencjami lektura nie płynęłyby tak wartko jak przelewające się w książce litry wina. Zabawna, ale nie do łez.

czwartek, 16 grudnia 2021

Osiedlowe obsesje

“Terapeutka” B.A. Paris, fot. paratexterka ©
“Terapeutka” B.A. Paris


Paris sumiennie wspina się na wyżyny, plasując pośród najbardziej poczytnych pisarek, parających się grą na nerwach. "Terapeutka" to więcej niż kolejny domestic noir jakich wiele, w którym szybko można się zorientować, kto z mieszkańców osiedla skrywa jakąś tajemnicę – bo tę pewnie ma każdy. Zadziwiające, że do każdej z łatwością można sobie dorobić uzasadnienie, i to niekoniecznie takie, jak główna bohaterka. Rewelacja, pierwsza klasa... nic, tylko piać peany. Wyszło wyjątkowo wciągająco. 

sobota, 11 grudnia 2021

(Za)Maas(kowany) fenomen fae, cz. 6

“Dwór srebrnych płomieni. Część 2” Sarah J. Maas, fot. paratexterka ©
“Dwór srebrnych płomieni. Część 2” Sarah J. Maas


Żeby przemiana czy próba rehabilitacji postaci zaangażowała czytelnika, to samą postać musi on chociaż akceptować, skoro już nie szanować czy lubić. A gwiazda Maas z "Dworu srebrnych płomieni" robi wszystko, żeby zamęczyć obcujących z nią... Do tego stopnia, że odbiorcę może nawet przestać obchodzić 'akcja' początkowo rewelacyjnego cyklu. Piąty tom zbija z pantałyku, momentami niemiłosiernie rozciągając czas na stornach o pozornie powtarzających się liczbach. W rezultacie całe przedsięwzięcie rozczarowuje.

sobota, 4 grudnia 2021

(Za)Maas(kowany) fenomen fae, cz. 5

“Dwór srebrnych płomieni. Część 1” Sarah J. Maas, fot. paratexterka ©
“Dwór srebrnych płomieni. Część 1” Sarah J. Maas


Po słabym czwartym tomie, cechującym się urokiem spadającej (i gasnącej!) gwiazdy, nadszedł czas na dwuczęściową kontynuację historii o Dworach. Na świeczniku jedna z najmniej lubianych bohaterek serii, ale irytujące postacie kobiece i duety skaczące sobie do gardeł to specjalność Maas. Amerykańska autorka po raz kolejny inspiruje się legendami ze Starego Świata, które niedyskretnie adaptuje na potrzeby swojej fantazji. Pozostaje pytanie, ile razy jej czytelnicy nabiorą się na same chwyty?

środa, 1 grudnia 2021

Premierowy (para)text pod drzewo 2021

Premiery 2021, fot. paratexterka ©Grudzień zaskoczył czytających? Nie wiem, ilu, ale mnie na pewno. Już przeczytałam więcej książek niż przez cały poprzedni rok (tak, wiem, nie liczy się ilość, ale... to jedno z tych moich racjonalnie niewytłumaczalnych skrzywień). Dawałam i dostawałam piękne (książkowe) prezenty, a skoro w grudniu potrzeba dawania jeszcze się potęguje... Zgodnie z ponadczasowym postanowieniem, że nie kupuję książek, tylko czytam te, które mam/dostaję/już kupiłam, przedstawiam premiery 2021 roku. Większość przeczytałam i wydaje mi się, że wiem, komu sprawią radość. Chcecie sprawdzić?

niedziela, 21 listopada 2021

Banda w rzeczy samej barwna, cz. 1

“Nie ma tego Złego” Marcin Mortka, fot. paratexterka ©
“Nie ma tego Złego” Marcin Mortka


Okładka przywołująca na myśl kultową Drużynę Pierścienia, blurb obiecujący ubaw i autor-tłumacz, próbujący swoich sił jako pisarz – czy to może się nie udać? Mortka wyposażył swoje postacie w przymioty pozwalające im się wybić nawet z tłumu wyrzutków. Wplątał ich w intrygę, zmusił do walki ze Złem, rzucał na pożarcie potworom i kazał brudzić nieczystymi zagrywkami. Niby nic nie brakuje, ale czy aby na pewno lektura wychodzi czytelnikowi na dobre...? Nie każdemu.

czwartek, 18 listopada 2021

Kintsugi po polsku

“Srebrna łyżeczka” Magdalena Witkiewicz, fot. paratexterka ©
“Srebrna łyżeczka” Magdalena Witkiewicz


Poczytna Witkiewicz wie, jak zarzucić przynętę na czytelniczki płci pięknej: niejednoznaczny list, miłość życia, tajemnice z przeszłości i cała masa skorupek, które aż proszą się o złożenie w spójną całość. Wcale nie trzeba być wielbicielką literatury kobiecej, żeby dać się wciągnąć... "Srebrna łyżeczka" jest jak film, który ogląda się jednym okiem, a jednak do końca. Powieść przede wszystkim wygładza (życio)rysy, dając nadzieję na lepsze jutro, a to raczej nikomu nie zaszkodzi.