środa, 20 października 2021

Zimny prysznic

“Pokolenie Ikea" Piotr C., fot. paratexterka ©
“Pokolenie Ikea“ Piotr C.


Jedna z tych książek, które skłoniły do lektury osoby książkami zwykle niezainteresowane. Ciekawe, czy to przez karykaturę stołecznego korpoświata, relację z rzeczywistości uprzywilejowanych, a może paskudną prawdę, której nikt nie chce nazwać po imieniu? Wokół "Pokolenia Ikea" powstała pokaźna społeczność, która pod wodzą (tudzież z pomocą) Piotra C. przetrwała minioną dekadę. Albo się do niej należy, albo nie – bez cenzury ani półśrodków.

niedziela, 17 października 2021

Przystanek: Mordor, Domaniewska

“Vir" Aleksandra Tabor, fot. paratexterka ©
“Vir” Aleksandra Tabor


Debiutancki "Vir" bez pardonu ani hamulców wciąga w realia wielu młodych ludzi, na których Warszawa działa jak lep na muchy. Pogoń za karierą, wyjątkowością i szeroko pojętym szczęściem spędza bohaterom sen z powiek. Jedni płyną na fali, inni się topią, a czytelnik patrzy na to (z politowaniem?) i może pomyśli: dlaczego oni sobie to robią? Jak tak można? Ano można. Podobnie jak praca w korpo i życie w wielkim mieście, z całą swoją prawdziwością i dosadnością – "Vir" nie jest dla wszystkich.

sobota, 9 października 2021

Czarownica chausseura, cz. 2

“Krew i miód” Shelby Mahurin, fot. paratexterka ©
“Krew i miód”
 Shelby Mahurin


Jeśli debiut był udany, to kontynuacja zmiata konkurencję. Zupełnie jakby autorka czerpała energię i inspirację z mroku i niebezpieczeństw, mnożących się w wykreowanej przez nią Belterze. W "Krwi i miodzie" przeciwieństwa nieoczekiwanie zaczyna coś łączyć. Robi się intensywniej i fantastycznie(j); nie ma czasu przystanąć, bo wrażenia napierają na czytelnika, oplatając niczym magiczne złote wzory. Z lektury trudno się wyplątać, ale kto by chciał?! Zwłaszcza że Mahurin nie myśli się poddać. "Krew i miód" ma wszystko, co fascynuje fanów fantasy.

sobota, 2 października 2021

Czarownica chausseura, cz. 1

“Gołąb i wąż" Shelby Mahurin, fot. paratexterka ©
“Gołąb i wąż“
 Shelby Mahurin


Obiecujący debiut Mahurin otwiera serię, w której wiedźmy dopuszczają się takich potworności na ludziach, że wyobraźnia niekiedy zatrzaskuje przed wizjami drzwi. "Gołąb i wąż" porywa w skomplikowany świat magii uderzającej w nozdrza, przy czym to tylko jeden rodzaj zderzeń, których pełno w tym tomie. Historia długo żyje napiętymi i niejasnymi relacjami między bohaterami, aż turbulentna akcja przejmuje scenę – wtedy się dzieje fantasy! Nic, tylko sięgać po drugą część.

sobota, 25 września 2021

(Nie) Jej wina

“Powolne spalanie" Paula Hawkins, fot. paratexterka ©
“Powolne spalanie
 Paula Hawkins


Trzecia powieść Hawkins to wielokrotnie wstrząsająca historia o ludziach poszkodowanych przez los i siebie nawzajem. Jednak w świetle relacjonowanych wydarzeń "po" kwestia, czy nieszczęścia z przeszłości są niezawinione, odchodzi na dalszy plan. Wprawdzie przemyślana matnia fabuły, dopracowana drobiazgowością wbijająca szpile w wyobraźnię, dowodzą kunsztu Hawkins, jednakże nie sposób przymknąć oka na bezkarne obrzydliwości. "Powolne spalanie" można udźwignąć, tylko po co?

poniedziałek, 20 września 2021

Sabat po polsku, a jaka sensacja

“Panie Czarowne" Jakub Ćwiek, fot. paratexterka ©
“Panie Czarowne
 Jakub Ćwiek


Trudno o lepszy PR dla mieściny gdzieś na którymś końcu Polski niż bohaterki "Pań Czarownych" – kobiety o nietuzinkowych talentach, niekiedy poskramianych nerwach i mocy, która furii nadaje nowy wymiar, aż świat trzęsie się w posadach. Ćwiek snuje swoją opowieść to tu, to tam, aż w pewnym momencie okazuje się, że zaplątał czytelnika w misterną pajęczyna z wierzeń, porzekadeł, zabobonów i niespętanej wyobraźni. A kiedy zaczyna się kocioł, to nici z regularnego oddechu. Rewelacja!

czwartek, 16 września 2021

Inna kraina

“Święto ognia" Jakub Małecki, fot. paratexterka ©
“Święto ognia
 Jakub Małecki


Kolejna powieść Małeckiego, którą można pochłonąć w jeden wieczór. Pytanie tylko, czy się tego chce? Z jednej strony wchłania czytelnika, totalnie wyrywając go światu wokół, z drugiej – na każdym kroku rozbraja refleksjami domagającymi się oswojenia. Autor opowiada o grubych warstwach i głębokich przekonaniach, zwykłym rzeczom nadając niezwykłości. Niby trzema głosami, a jednak tak przejmująco 'po swojemu' jak tylko on potrafi. Piękna powieść pokazująca, jak patrzeć, żeby dostrzec.

piątek, 10 września 2021

All seksclusive

“Facet na wakacje” Paulina Świst i inni, fot. paratexterka ©
“Facet na wakacje” Paulina Świst i inni


Kiedyś królowały harlequiny, potem pałeczkę przejęły erotyki. Kolejny zbiór 'grzesznych' opowiadań dla zagorzałych fanów (fanek?), wolnych od skrępowania, acz zniewolonych potrzebą ponadprzeciętności, pikanterii i superseksu. Przypadkowego czytelnika szybko odstraszy, upartego zmaltretuje, a krytycznemu wetknie knebel w usta, wyciskając z niego siódme poty. "Facet na wakacje" temperaturę może podnieść chyba tylko tym, co na swoje nieszczęście posiadają nieopłacalną zdolność odczuwania wstydu w imieniu innych – niczego nieświadomych.

niedziela, 5 września 2021

Romans (nie) da rady, cz. 2

“Pod przykrywką” Lyssa Kay Adams, fot. paratexterka ©
“Pod przykrywką” Lyssa Kay Adams


Po przezabawnej pierwszej części czas na rzucanie się sobie do gardeł, całą serię podbitych oczu, a przede wszystkim rozdrapywanie ran, o jakich alfy z klubu Bromance nawet nie czytali. Spadnie wiele masek, bo czy w głębi duszy nie każdy chce mieć swoje szczęśliwe zakończenie? Klasyk o wielkiej miłości jeszcze większych wrogów w wydaniu Lyssy Kay Adams rodzi tak nieoczekiwane następstwa, że happy end staje pod potężnym znakiem zapytania – serio. 

środa, 1 września 2021

Romans (nie) da rady, cz. 1

“Klub książki” Lyssa Kay Adams, fot. paratexterka ©
“Klub książki” Lyssa Kay Adams


Co robi emanujący testosteronem twardziel, kiedy w małżeństwie nastają te gorsze czasy? Na pewno nie to, do czego popchnęła swoich bohaterów-bejsbolistów amerykańska autorka. "Klub książki" to pierwsza część serii "Bromance", z którą można poryczeć – przede wszystkim ze śmiechu, ale wzruszenie nie jest wzbronione, niezależnie od płci czy stanu cywilnego. Lyssa Kay Adams funduje wszystkim wtajemniczonym przednią i wcale nie taką niewinną rozrywkę.