niedziela, 20 czerwca 2021

Performans na papierze

“Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj” Mery Spolsky, fot. paratexterka ©
“Jestem Marysia i chyba się zabiję dzisiaj” Mery Spolsky


Tego debiutu lepiej nie oceniać po okładce, bo ani przewrotny tytuł, ani stonowana szata graficzna nie zwiastują pozytywnego kopa, którym częstuje czytelników autorka. Zbiór przemyśleń w różnych formach i kształtach, dający po oczach jak modne neony, to znowu trącający czułe struny, skrywane przed całym światem – Mery Spolsky trudno ubrać w słowa. Najlepiej, jak sama przemówi jej artystyczna dusza, której myśli aż chce się (po)słuchać. 

czwartek, 17 czerwca 2021

Ambiwalencje Arcadii

“Zakazany owoc” Jojo Moyes, fot. paratexterka ©
“Zakazany owoc” Jojo Moyes


Wprawne oko stałego czytelnika książek Jojo Moyes szybko zorientuje się, że "Zakazany owoc" to jedna z pierwszych powieści tej autorki. W dwóch zawiłych historiach, które łączy urokliwe, acz konserwatywne nadmorskie miasteczko, a dzieli pół wieku, da się dostrzec przebłyski talentu pisarki, ale o magii jej pisarstwa nie może jeszcze mowy. Wszystko jest spójne i poprawne, a to za mało, zwłaszcza jeśli zna się późniejsze powieści Moyes, mające to nieodzowne 'coś', co zapiera dech i każe zarywać noce w wirach emocji. 

sobota, 5 czerwca 2021

Kwestie niewkalkulowane

“Nas dwoje” Holly Miller, fot. paratexterka ©
“Nas dwoje” Holly Miller


Nieplanowane uczucie kontra prorocze sny – czy z tej potyczki można wyjść zwycięsko? Historia opowiedziana przez Miller aż pała potencjałem na bycie rozpoznawalną po jednym zdaniu streszczającym, lecz ta nadzieja szybko znika. Czytelnik skazany jest na towarzystwo bohaterów, którzy dopiero mają stać się wyjątkowi, oraz oczekiwanie mające przynieść akceptowalną odpowiedź. Osławione, rozdzierające serce wzruszenie może nadejść tylko, jeśli dotrwa się do końca powieści. O ile się dotrwa...

sobota, 29 maja 2021

Noce z nefilim

“Unchained” Jennifer L. Armentrout, fot. paratexterka ©
“Unchained” Jennifer L. Armentrout


Druga powieść Armentrout, niebędąca częścią żadnej ze znanych serii, kusi nieczęsto spotykaną, (pół)anielską konstelacją i relacją, która nie ma prawa bytu. Mimo ułatwienia przy wnikaniu w świat nefilim, autorce nie udaje się spożytkować pierwszego wrażenia tak, jak można oczekiwać po obiecującym początku. Czar pryska, kiedy (nie tyko) kierunek akcji zostaje obnażony – później jest prosto, niepociągająco, płytko. Miało być fantastycznie, a wyszło nawet erotycznie. Szkoda.

niedziela, 16 maja 2021

W zafonowskim stylu

“Miasto z mgły” Carlos Ruiz Zafón, fot. paratexterka ©
“Miasto z mgły” Carlos Ruiz Zafón


Nie ma sprawdzonego sposobu na pożegnanie z autorem-arcymistrzem, choć "Miasto z mgły" może w tym pomóc. Zupełnie różne opowiadania, osadzone w rozmaitych czasach, przemierzające to samo miejsce: miasto labiryntów, mgieł, świateł latarni, mrocznych gargulców i aniołów, gruzów, pałacyków, cmentarzy, aż w końcu historii spisanych, jak i tych nieopowiedzianych do końca. Barcelona na zawsze pozostanie miejscem Zafona na ziemi, a jego książki nigdy nie znikną z pamięci ani serc czytelników.

czwartek, 13 maja 2021

Co dwie... to nie jedna

“Mala M.” Paulina Świst, Lilka Płonka, fot. paratexterka ©
“Mala M.” Paulina Świst, Lilka Płonka


Duetów Świst sparowała już wiele, ale ten rozkłada dotychczasowe na łopatki. Przy współudziale przyjaciółki, pisząca pod pseudonimem prawniczka popełniła jedną z najlepszych książek: bezczelnie bezpośrednią, niezobowiązująco zabawną, doprawioną pikanterią i przestępczością zorganizowaną. Główna bohaterka jak nie daje ciała, to coś chlapnie, dzięki czemu sytuacje z jej udziałem zyskują zamierzenie wyskokowy charakter. Reasumując: dream team i drama queen – rewelacja!

niedziela, 9 maja 2021

Z kwerend Kani, cz. 4

“Kukły” Maciej Siembieda, fot. paratexterka ©
“Kukły” Maciej Siembieda


Siembieda potrafi wskrzeszać losy, którymi historia już nie raz się pożywiła, i dać im drugie życie. Nie inaczej sprawa ma się z "Kukłami", będącymi mieszanką realnego, reporterskiego doświadczenia oraz fantazji autora, karmionej zarówno prawdziwymi, jak i teoretycznie możliwymi wydarzeniami. Powstała kombinacja niesie dla czytelnika podwyższone ryzyko rozrywki utraty poczucia czasu, przy czym doszukiwanie się drugiego dna nie skończy się z przewróceniem ostatniej strony powieści.

wtorek, 4 maja 2021

Psie przypadki

“Psiakość!” Alejandro Palomas, fot. paratexterka ©
“Psiakość!” Alejandro Palomas


Niepozorna powieść z nie od razu dostrzegalnym urokiem, w której pies wcale nie musi występować na pierwszym planie, żeby niezwykłość jego relacji z człowiekiem rozbrajała. Słodko-gorzka “Psiakość!” to przywoływane z pamięci fragmenty historii niekompletnej rodziny, próbującej z różnym skutkiem wypełniać luki w pokruszonych relacjach. Książka skłania do refleksji nad rolą, jaką odgrywa się we własnej rodzinie, a Palomas potrafi ucisnąć w klatce piersiowej – zwłaszcza psiarzy.

wtorek, 27 kwietnia 2021

Osobliwe siedem

Siódme urodziny, fot. paratexterka ©
W tamtym roku nie spodziewałam się, że nowa rzeczywistość trwać będzie nadal, więc może jakoś się wreszcie do niej odniosę: podczas pandemii czas płynie inaczej. Ja należę do tych, którym przepływa przez palce, choć uczciwie muszę przyznać, że sama jestem sobie winna, znajdując absorbujące zajęcia, a zwłaszcza pewne niskopodłogowe-czworołapne. W siódme urodziny wzniosę toast, żeby mieć siłę i chęci do dalszego paratextowania oraz pozbyć się wszelkich wybujałych presji.

poniedziałek, 26 kwietnia 2021

Auto-show, czyli nota bene à propos

“Kuba Wojewódzki. Nieautoryzowana autobiografia” Kuba Wojewódzki, fot. paratexterka ©
“Kuba Wojewódzki. Nieautoryzowana autobiografia” Kuba Wojewódzki


Nie trzeba być oczytanym ani obeznanym, żeby z samego tytułu wywnioskować, że nie będzie to prosta przeprawa. Nieokiełznane myśli i swawolne pióro Wojewódzkiego osaczają czytelnika bez gry wstępnej. Lepiej spróbować się skupić, bo inaczej łatwo zboczyć z wytyczanych przez autora ścieżek, zwłaszcza że winowajca hula po tematach, a ostry język nie tępi mu się mimo wieku. Choć może w tym (nie)pozornym chaosie (nie)wątpliwy urok całego przedsięwzięcia? Pozycja nie dla każdego.