Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedno zdanie zmienia wszystko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jedno zdanie zmienia wszystko. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 kwietnia 2021

Angielski akcent

“Srebrna Zatoka” Jojo Moyes, fot. paratexterka ©
“Srebrna Zatoka” Jojo Moyes


Wyjątkowa sceneria z dala od rodzimej dla autorki Anglii: wybrzeże Nowej Południowej Walii, śpiew waleni, opowieści wielorybników – pojawienie się obcego wśród swoich sprawia, że czytelnik razem z bohaterem zaczyna wrastać w realia, choć odległe są one nie tylko na mapie. Wprawnym piórem Moyes kreśli niezwykle klimatyczną historię miłości do natury i inności, zaplątaną w sieć tajemnic, przed którymi nie ucieknie się nawet na końcu świata.

niedziela, 3 listopada 2019

Wielkie wyznania

“Das Schmetterlingszimmer” Lucinda Riley
[PL: “Pokój motyli”]


"Das Schmetterlingszimmer", czyli “Pokój motyli” Lucinda Riley, fot. paratexterka ©
Zgłębiając tajemnicę “Pokoju motyli”, można przepaść niespostrzeżenie, choć długo nic na to nie wskazuje. Pojawia się jednak zbyt dużo zbiegów okoliczności, żeby codzienność toczyła się ustalonym torem. Podczas gdy czytelnik stopniowo wnika w historię, teraźniejszość pokrętnie przywołuje przemilczaną przeszłość. Książka Riley pokazuje, jakim brzemieniem może być zachowanie czegoś dla siebie, nawet mając na względzie dobro drugiej osoby, ale też uzmysławia, jak wiele jest w stanie uratować jedna dobra dusza. Kogo zrazi początek, straci, bo ta autorka wie, jak z powieści zrobić przeżycie. 

środa, 16 października 2019

Koniec…?

“Koniec samotności” Janusz Leon Wiśniewski


“Koniec samotności” Janusz Leon Wiśniewski, fot. paratexterka ©
Istnieją (i wciąż pisane są!) powieści, które wpisują się w czytelnicze CV zupełnie tak samo, jak realne przeżycia w prawdziwy życiorys. Jakbyśmy doświadczyli tego, co opisywane, osobiście, na własnej skórze, wszystkimi zmysłami. Do takich książek zalicza się wydana w 2001 roku “Samotność w sieci”, taka jest jej napisana po 18 latach kontynuacja - historia inna niż wszystkie, która zatacza koło i ponownie przemawia do czytelników, a nawet bohaterów. Wiśniewski stworzył coś wyjątkowego, dającego się odczuć, mącącego myśli i drażniącego duszę. Niesamowite zjawisko, którego nie da się wykreślić z pamięci.

sobota, 12 października 2019

Ryzyko a rozwaga

“Zmiany” Jim Butcher


“Zmiany” Jim Butcher, fot. paratexterka ©
Kto czytał Akta Dresdena po polsku, w miarę ukazywania się poszczególnych tomów, mógł wyjść z wprawy w dotrzymywaniu kroku tej dwójce. Duet Butcher-Dresden przywołuje jednak czytelnika do porządku samym pierwszym zdaniem, choć użycie tej przenośni jest przynajmniej przewrotne. Bardziej pasowałoby postawienie w gotowości bojowej… “Zmiany”, dwunasty tom serii o pyskatym, problematycznym i coraz potężniejszym magu, to chaos w swej naj(nie)czystszej postaci. Wyobraźnia autora, moc bohatera i wrażenia odbiorcy eksplodują na każdym kroku. Dosłownie!

wtorek, 13 sierpnia 2019

Czas nie czeka

“Toń” Marta Kisiel


“Toń” Marta Kisiel, fot. paratexterka ©
Do owianego tajemnicami ‘Złota Breslau’ Marta Kisiel dokłada swoją sztabkę, która zgubi niejednego. “Toń” porywa niczym rwąca rzeka, i to w momencie, w którym czytelnik niekoniecznie tego się spodziewa. Dla niego czas przestaje się liczyć, dla bohaterów - wręcz przeciwnie. Mając autorkę za przewodnika trupy o szczególnych specjalnościach, można nastawić się na przednią rozrywkę, a ponadto historię o prawdach, które czasem warto zrewidować, choćby zaburzały dawno ustalony porządek. Kraków Pilipiuka miał “Kuzynki”, a na Wrocław Kisiel wypuściła swoją klikę. Fantastycznie!

niedziela, 28 kwietnia 2019

Na ostrzu przeznaczenia, cz. 6

“Wieża świtu” Sarah J. Maas


“Wieża świtu” Sarah J. Maas, fot. paratexterka ©
Na przekór pragnieniom niecierpliwych fanów, Maas przenosi akcję hen od głównych wydarzeń, aż na inny kontynent. Teraz kiedy ostatni tom “Szklanego tronu” został już napisany i wydany, można tylko współczuć tym, którzy przeżywali tortury, czekając na ukazanie się kolejnych części. “Wieżę świtu” cechuje dość odmienne tempo niż pozostałe, “białe” tomy, ale nawet jeśli nie pochłania się jednym tchem ostatnich kilkuset stron, to przynajmniej będzie ich kilkadziesiąt. Wieszanie psów na autorce nie ma zatem sensu, gdyż w obliczu tego, co rozegra się w Erilei, “Wieża świtu” może być ostatnim głębszym oddech przed finalnym maratonem - czytelniczym i emocjonalnym. 

piątek, 5 kwietnia 2019

Na ostrzu przeznaczenia, cz. 5

“Imperium burz” Sarah J. Maas


“Imperium burz” Sarah J. Maas, fot. paratexterka ©
Doprawdy trudno się dziwić, że “Szklany tron” dawno okrzyknięto fenomenem, skoro każdy tom strąca poprzedni z piedestału. Jeśli ktoś po ostatnich rewelacjach liczył na złapanie choć jednego oddechu, “Imperium burz” szybko wyprowadzi go z błędu. Rozszalała magia sieje spustoszenie wśród śmiertelników, a nieśmiertelnych zmusza do sięgania po pokłady mocy, które dotychczas drzemały, niezgłębione. Jutro już nie jest pewne dla nikogo, a plany odważą się snuć tylko najpotężniejsi, albo najbardziej zdeterminowani. Pomysłowość Maas nie ma granic. Jej bohaterowie wznoszą się na wyżyny swoich możliwości, walcząc z przeciwnościami, które pojawiają się na każdym kroku. Ogień zaczął płonąć na dobre. Ależ historia!

piątek, 29 marca 2019

Na ostrzu przeznaczenia, cz. 4

“Królowa cieni” Sarah J. Maas


“Królowa cieni,” Sarah J. Maas, fot. paratexterka ©
Nadszedł czas wyrównania rachunków, nieuniknionych konfrontacji i ostatecznych decyzji. Czas cieni i przebłysków. Akacja na powrót przenosi się w miejsca, gdzie rozgrywała się większość wydarzeń, ale sceneria i panująca atmosfera zmieniły się nie do poznania. Jeśli komuś dotychczas brakowało magii, w “Królowej cieni” nie raz zostanie nią wręcz oszołomiony. Maas udał się kolejny tom bijący poprzedni na głowę, choć ogrom zniszczeń z zakończenia trzeciej części dopiero powoli dociera do świadomości głównych zainteresowanych. Dzięki zawiłościom, sekretom i zaskoczeniom, nieplanowanemu ryzyku podejmowanemu przez poszczególne postacie oraz kilku (!) punktom kulminacyjnym, autorka funduje fanom - póki co - najbardziej eksplozywną powieść z serii “Szklany tron”.

piątek, 15 marca 2019

Na ostrzu przeznaczenia, cz. 2

“Korona w mroku” Sarah J. Maas


“Korona w mroku” Sarah J. Maas, fot. paratexterka ©
Maas musi mieć słabość do masek, skoro zakrywa nimi nie tylko twarze bohaterów podczas balów (jedynego elementu rodem z “Kopciuszka”), ale przede wszystkim to, co kryją ich wnętrza. Między opowieściami o zabójczyni a drugą częścią “Szklanego tronu” zdają się leżeć wieki, tyle się wydarzyło. Największym walorem pozostaje to, że wokół głównej bohaterki pojawiają się postacie, które nie raz spychają ją z pierwszego planu - skrycie, subtelnie, ale też bezczelnie i brutalnie. W “Koronie w mroku” autorka zmusza czytelnika do coraz bardziej wnikliwego zagłębienia się tajemnice przedstawionego świata, a to, co krok po kroku odkrywa, zakrawa na zaledwie rozgrzewkę przed maratonem, który go czeka. 

środa, 28 listopada 2018

Dla roz(g)rywki

“Hashtag” Remigiusz Mróz


“Hashtag” Remigiusz Mróz, fot. paratexterka ©
Nie sposób nie kojarzyć Mroza, nawet jeśli jeszcze nie czytało się żadnej z jego książek. To chyba aktualnie najbardziej płodny i popularny polski autor. Na szczęście obok cykli pisze też pojedyncze powieści, które świetnie nadają się na pierwszą konfrontację*. Doskonałym przykładem jest “Hashtag”, choć ktoś nieobeznany z twórczością Mroza nie wyczuje, jak stylowo czy tematycznie ma on się do innych książek. Dostanie za to skrzętnie zaplanowaną próbkę talentu pisarza, który na manowce prowadzi nie tylko psychikę głównej bohaterki, ale przede wszystkim wyobraźnię odbiorcy. Od pojawienia się pierwszej feralnej przesyłki w “Hashtagu” można się poczuć jak mysz laboratoryjna, histerycznie szukająca wyjścia z labiryntu. A znalezienie go to już indywidualna sprawa każdego “Czytelnika” (tak, z wielkiej litery)…

sobota, 10 listopada 2018

(Za)Maas(kowany) fenomen fae, cz. 3

“Dwór skrzydeł i zguby” Sarah J. Maas


“Dwór skrzydeł i zguby” Sarah J. Maas, fot. paratexterka ©
Huh… Po czymś takim trzeba ochłonąć… Niby “Dwór cierni i róż” oraz “Dwór mgieł i furii” przygotowują czytelnika na ostateczną rozgrywkę, ale takiej siły rażenia nie sposób się spodziewać. Maas udowadnia w trzecim tomie, że z powodzeniem można ją uplasować pośród plejady mistrzów fantasy współczesnego pokolenia. Jeśli autorka sięga po inspirację, to jest nią jedynie głębia jej własnej wyobraźni. Historia jej bohaterów dawno sama się rozhulała, teraz tylko zbiera żniwo - eksploatujące emocjonalnie. Bez względu na to, czy “Dwór skrzydeł i zguby” uzna się za najlepszą część, czy nie, na pewno jest apogeum i swoistym zakończeniem, choć to nie koniec historii Dworów Prythianu. 

środa, 24 października 2018

(Za)Maas(kowany) fenomen fae, cz. 2

“Dwór mgieł i furii” Sarah J. Maas


“Dwór mgieł i furii” Sarah J. Maas, fot. paratexterka ©Nie ma nic lepszego od serii, w której następna część jest jeszcze lepsza od poprzedniej. No, chyba że seria niekończąca się… Jeśli “Dwór cierni i róż” zrobił na kimś niezapomniane wrażenie, to drugi tom powali go na kolana. Próżno szukać w “Dworze mgieł i furii” nawiązań do historii i motywów, które już gdzieś kiedyś pojawiły się w naszym kręgu kulturowym. Strata czasu, bo powieść o Feyrze rozwija skrzydła o zasięgu wręcz nieograniczonym. Fabuła nie rozwija się tak, jak powinna - ani jak byśmy chcieli, ani jak można by się spodziewać - i to główna zaleta tej książki. Czytelnika siłą rzeczy czeka wejrzenie w głąb Prythianu, ale też więcej masek, mocy i przede wszystkim emocji. Sarah J. Maas podnosi poprzeczkę, nastawiając na fantastyczny finał. 

środa, 10 października 2018

(Za)Maas(kowany) fenomen fae, cz. 1

“Dwór cierni i róż” Sarah J. Maas


Mojej Madzi..

“Dwór cierni i róż” Sarah J. Maas, fot. paratexterka ©
W ostatnich latach popularność Sarah J. Maas rośnie z tomu na tom - i to niezależnie od tego, czy jest on kontynuacją serii “Szklany tron”, czy kolejną częścią “Dworu cierni i róż”. Ta amerykańska autorka pisze o czymś, co niby może żyć jedynie w naszej wyobraźni, ale jednocześnie pobrzmiewa tym, co tak naprawdę jest w nas głęboko zakorzenione, z czymś nam się kojarzy. Maas ewidentnie inspiruje się rozmaitymi tekstami kultury współczesnej, ale ich nie kopiuje ani nie stara się wydać w lepszej wersji. Ona zwyczajnie dorzuca swoje tajne składniki do przepastnego kotła, jakim jest gatunek fantasy. Pierwszy tom “Dworu cierni i róż” porywa czytelników do Prythianu, gdzie rządzą różnice, magiczne moce i istoty niepojęcie potężne. Sięgając po tę serię, trzeba liczyć się z grożącym zatraceniem, bo po kilku stronach wiadomo, że nie spocznie się aż do finału…

wtorek, 4 lipca 2017

Trud rozumu

"Misja: Encyklopedia" Arturo Pérez-Reverte


Książki o książkach przyciągają nieodparcie, a Pérez-Reverte - maestro roztaczania czaru wokół wielbionej przez niego literatury - jest marką samą w sobie. "Misja: Encyklopedia" już samym tytułem zapowiada wyzwanie, jednak niekoniecznie takie, jakiego można by się spodziewać. To lektura najwyższych lotów literackich, wymagająca, momentami nawet wyczerpująca, jak całość wynagradzająca jednak trudy podróży przez tę nietypową powieść. Tym razem w roli głównej Wielka Encyklopedia Francuska - ukoronowanie rozumu, duszy i myśli Oświecenia. Napisano stosy prac naukowych i powieści opartych w takim samym stopniu na faktach, co domniemaniach. Legenda żyje do dziś, a Pérez-Reverte dopowiada swoje. 

niedziela, 12 lutego 2017

Egzemplarz wybrakowany

"Papierowa dziewczyna" Guillaume Musso


Powieści Musso aktualnie łatwo spotkać na księgarnianych półkach, bo Francuz od kilku lat należy do tych płodniejszych współczesnych pisarzy. Ciekawe, czy kiedyś pobije Sparksa? W ilości, nie rzewności... W każdym razie "Papierowa dziewczyna" nie jest jego najnowszym tworem, ale już wystarczy, żeby wyrobić sobie zdanie o rodzaju twórczości Musso - i nie mam tu nic negatywnego na myśli. Wyjątkowy jest w tej powieści realizm z domieszką magii, której czar czytelnik w dużej mierze zawdzięcza samemu sobie. "Papierowa dziewczyna" to impulsywna powieść o powrocie do dawnego życia i szukaniu nowej weny, o miłości utraconej i spotkanej, a przede wszystkim o przyjaźni, rządzącej się własnymi prawami i nieposkromioną siłą. To żywiołowa historia z kapitalnym końcem.

czwartek, 8 października 2015

Babie lato?

"Zniknięcie Emily Marr" Louise Candlish


Kto książkę uważa za prezent trafiony w dziesiątkę, wie, co się czuję, kiedy niepozorna lektura okazuje się nasycona niespodziankami. "Zniknięcie Emily Marr" pozornie zakrawa na łagodne, babskie pożegnanie lata. Kobieca psychika zawsze jednak ma coś w zanadrzu. Dwie diametralnie różne kobiety, dzielące domek gdzieś na francuskiej Île de Ré - romanse, sekrety, aż w końcu sensacja, która wstrząsnęła Wielką Brytanią. Louise Candlish udaje się skupić uwagę na historii, nie przesładzając miłości, nie nabijając się z naiwności i nie przerysowując przyjaźni. Do tego gdzieś między wierszami przemyca refleksje nad tym, jak jedna decyzja zmienia (niejedno) życie, albo jak bezcenna jest dzisiaj prywatność.

czwartek, 18 czerwca 2015

Nuklearne anomalie

"Zaginiona dziewczyna" Gilian Flynn


Kto naiwnie twierdzi - nawet jak się głośno do tego nie przyznaje - że małżeństwo wieje nudą albo zabija związek, proponuje thriller Flynn. Nawet Fincher podjął się reżyserii ("Gone Girl"), a spora część jego filmów (np. "Dziewczyna z tatuażem", "Zodiak", "Gra") to przecież dreszczowce, których klimat przenika do szpiku kości. Może "Zaginiona dziewczyna" nie mrozi krwi w żyłach, ale bezwstydnie igra z czytelnikiem, rozwiewa jego wątpliwości tylko po to, żeby zbić go z tropu nowymi niejasnościami, zmusza do kombinowania i ciągłego rewidowania rozwiązania, który każdy próbuje sobie sklecić. Autorka wyposażyła swoich bohaterów w coś, czego nie sposób dostrzec na pierwszy rzut oka. Ale czy w najlepszym nawet małżeństwie zamknięte drzwi nie są przepustką do prawdy?