Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura irlandzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura irlandzka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 20 października 2019

Postscriptum 2

“PS Kocham Cię na zawsze” Cecelia Ahern


“PS Kocham Cię na zawsze” Cecelia Ahern, fot. paratexterka ©
Kolejna kontynuacja historii, napisana po latach od chwili, kiedy jej pierwsza część (“PS Kocham Cię”) poruszyła rzeszę czytelników. Tylko czy nie trzeba zamknąć niektórych rozdziałów, żeby móc ruszyć dalej? To pytanie główna bohaterka powieści Ahern stawia sobie, od kiedy opowieść o pewnych wyjątkowych listach wymyka się jej prywatności. Nikt nie spodziewał się takich konsekwencji po latach, ale czy można się temu dziwić? Cecelia Ahern, jak to ona, niezwykle delikatnie podchodzi do tematu, któremu czoła prędzej czy później musi stawić każdy z nas. To powieść pełna smutku, pożegnań i ponadczasowych gestów. Piękna, mimo wszystko.

piątek, 12 lipca 2019

Co z serca, to...

“Ich hab dich im Gefühl” Cecelia Ahern
[org. “Thanks For The Memories”]


“Ich hab dich im Gefühl” Cecelia Ahern, fot. paratexterka ©
Ahern potrafi wpleść w swoje powieści element tak nieziemsko magiczny, że jego czar prędzej czy później urzeknie i czytelnika. Ni stąd, ni zowąd zwykłym bohaterom przytrafiają się rzeczy niezwykłe. Niezrozumiałe z początku niuanse stają się nieodzowną częścią historii tak ciepłej, że chciałoby się, żeby wydarzyła się naprawdę. Nie inaczej jest z “Thanks For The Memories”, choć tym razem wstęp przytłacza aż do tego stopnia, że trzeba obdarzyć autorkę dużą dozą zaufania. W końcu w sytuacji głównej bohaterki trudno od ręki rozpierzchnąć cień, jaki padł na ‘resztę’ jej życia… Ahern ma jednak swoją czarodziejską różdżkę, a użytek, jaki z niej robi, otula czytelnika kojącą atmosferą.

niedziela, 10 czerwca 2018

Liaison spod klucza

“Sekret listu” Lucinda Riley


"Der verbotene Liebesbrief" Lucinda Riley, czyli "Sekret listu" - wydanie niemieckie, fot. by paratexterka ©
Irlandka Riley zdążyła przyzwyczaić czytelników do wielopokoleniowych historii rodzinnych, w których zawsze znajdzie się ktoś, kto przypadkiem trafi na tajemnicę sprzed dekad i nie odpuści, dopóki nie odkryje całej prawdy. Współczesne wątki zazębiają się z retrospekcjami ,tworząc spójną całość, a czas spędzony na lekturze mija nie wiadomo kiedy. “Sekret listu” szybko jednak pozbawi złudzeń, że jest kolejną powieścią obyczajową w znanym stylu… W pierwszej chwili aż trudno uwierzyć, że ta książka wyszła spod tego samego pióra, co “Dom orchidei” czy “Dziewczyna na klifie”. Później nie ma już czasu na zastanawianie się, bo fabuła wciąga momentalnie i wypuszcza z matni, dopiero kiedy się okaże, czy tytułowy sekret ujrzy światło dzienne…

czwartek, 11 grudnia 2014

Irlandzka duma a 'stara dusza'

"Dziewczyna na klifie" Lucinda Riley


Lodowate fale z impetem rozbijające się o nieprzystępne klify, targający wiatr, złowieszcze chmury, wszędobylska wilgoć… Irlandzkie klimaty chyba niezupełnie nadają się na ucieczkę od ponurej jesiennej pogody, za to powieść Riley jak najbardziej. W "Dziewczynie na klifie" irlandzka autorka po raz kolejny udowadnia, jak wartości rodzinne, pielęgnowane od pokoleń, splatają losy postaci o podobnych charakterach, i to niezależnie od miejsca i czasu. Nie każdy rozdział przeszłości zamknięty jest na cztery spusty, a to, że drzwi do rodzinnego domu stoją otworem nie znaczy, że czeka za nimi spokój i idylla. Są historie, które się powtarzają, ale równocześnie zakończenia, które jeszcze trzeba dopisać.

sobota, 6 grudnia 2014

Ahern ponownie otwiera oczy i dusze

"Sto imion" Cecelia Ahern


Chyba każdy ma sprawdzonych autorów. Nie znaczy to, że wiadomo, co się po nich spodziewać, bo byłaby to niesłuszna ujma dla ich kreatywności. Mam na myśli autorów, którzy przemawiają w pewien sposób i wzbudzają uczucia stworzonymi historiami, nawet gdyby były nie wiadomo jak niestworzone. W moim odczuciu taka jest Cecelia Ahern i "Sto imion" po raz kolejny mnie w tym przekonaniu utwierdziło.  Nie jest to przykład naiwnej literatury dla zdesperowanych panienek, ale powieść pozostawiająca po przeczytaniu uczucie uskrzydlonego serca, którym aż chce się dzielić.