Im bardziej utrwala się 'nowa normalność', tym większą wartość zyskuje czas – czas, żeby zadbać o najbliższych, ale też czas dla siebie. Jak chyba każdy, staram się balansować między tymi dwoma wymiarami. Czytanie to tak nieodzowna część mojej codzienności, że jeśli jej zabraknie albo lektura jest przestrzelona, da się zauważyć. Teraz chętnie przypomnę sobie te książki, które w 2021 roku przypomniały mi, dlaczego kocham czytać.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2021. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2021. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 21 grudnia 2021
środa, 1 grudnia 2021
Premierowy (para)text pod drzewo 2021
Grudzień zaskoczył czytających? Nie wiem, ilu, ale mnie na pewno. Już przeczytałam więcej książek niż przez cały poprzedni rok (tak, wiem, nie liczy się ilość, ale... to jedno z tych moich racjonalnie niewytłumaczalnych skrzywień). Dawałam i dostawałam piękne (książkowe) prezenty, a skoro w grudniu potrzeba dawania jeszcze się potęguje... Zgodnie z ponadczasowym postanowieniem, że nie kupuję książek, tylko czytam te, które mam/dostaję/już kupiłam, przedstawiam premiery 2021 roku. Większość przeczytałam i wydaje mi się, że wiem, komu sprawią radość. Chcecie sprawdzić?
wtorek, 27 kwietnia 2021
Osobliwe siedem
W tamtym roku nie spodziewałam się, że nowa rzeczywistość trwać będzie nadal, więc może jakoś się wreszcie do niej odniosę: podczas pandemii czas płynie inaczej. Ja należę do tych, którym przepływa przez palce, choć uczciwie muszę przyznać, że sama jestem sobie winna, znajdując absorbujące zajęcia, a zwłaszcza pewne niskopodłogowe-czworołapne. W siódme urodziny wzniosę toast, żeby mieć siłę i chęci do dalszego paratextowania oraz pozbyć się wszelkich wybujałych presji.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
