sobota, 7 grudnia 2019

W pewnym wieku

“Ucho Igielne” Wiesław Myśliwski


“Ucho Igielne” Wiesław Myśliwski, fot. paratexterka ©
Wielokrotnie wyróżniana powieść Myśliwskiego nie jest lekturą dla każdego. Można polec, zanim na dobre się zacznie, wtedy kontynuacja będzie tylko pogrążaniem się w niezrozumieniu. “Ucho Igielne” to pięknie napisana opowieść o spotkaniach młodości i starości, o przemijaniu, chwytaniu się chwil, powątpiewaniu w pamięć i próbie zrozumienia sensu własnego życia z perspektywy czasu, a także czasów, na jakie przypadło. Autor subtelnie skłania do kontemplacji, lecz nie narzuca drogi. Stawia czytelnika przed wejściem do labiryntu życia, pozostawiając mu decyzję, czy w ogóle wejdzie, a jeśli tak, kim z niego wyjdzie…


Nie do końca jasna sytuacja, absurdalne konsekwencje i fragmentaryczność snutych wspomnień już na wstępie zwiastują nietypową przeprawę. Zupełnie, jakby książka była przesmykiem, przez który przecisną się wybrani. Może tajemnica “Ucha Igielnego” tkwi właśnie w narracji, którą tak trudno zrozumieć? 

Niech żyje życie


akcja #czytajpl2019 do ostatniego dnia, czyli “Ucho Igielne” Wiesław Myśliwski, fot. paratexterka ©
Próżno streszczać fabułę, bo wymyka się ona wszelkim wyznacznikom. Nawet narrator nie jest jednoznaczny - bywa, że mówi, ale po chwili odnosi się wrażenie, że do głosu nie wiadomo kiedy doszedł ktoś inny. Czas w powieści również jest płynny. Ciężko stwierdzić, czy wydarzenia opisywane są chronologicznie, czy są luźnym zbiorem wspomnień, które akurat wypływają na powierzchnię z głębin powieści. Jedyną stałą w tej niezwykłej przemowie jest odczuwalne na każdym kroku, kurczowe trzymanie się bycia i życia. Powroty do wydarzeń sprzed lat, a nawet dziesięcioleci nierzadko pozostawiają czytelnika złaknionego zakończeń poszczególnych wątków. Tymczasem autor nie zdradza wszystkich tajemnic, a już na pewno nie wprost. Co zatem było jego celem…?

Nie wiem. Zastanawiałam się od samego początku i zastanawiam dalej. Niektóre wspomnienia pędziły bez tchu, inne po prostu rozgrywały się przed moimi oczami, a całość pozostanie dla mnie tajemnicą. “Ucho Igielne” przypomina mi wyznania starszego człowieka zdającego sobie sprawę z tego, że jego koniec jest bliski. Z tym mankamentem, że kiedy chce się dowiedzieć więcej, zadać pytanie, żeby lepiej zrozumieć, nie ma się takiej możliwości. Dzięki temu wrażenie przemijania i niemożność powrotu do kiedyś inaczej niż za pomocą wspomnień tylko są potęgowane. Z drugiej strony nie potrzeba kompletnej wiedzy, żeby dojrzeć, że życie samo w sobie jest najcenniejszym, czym mamy. Myśliwski dokłada wszelkich starań, żebyśmy się nie zorientowali za późno… 

(Za) Wysokie progi


Nie pamiętam, kiedy ostatnio porwałam się na książkę, która mnie przerosła. Może nie dorosłam do “Ucha Igielnego”, może nie byłam w odpowiednim nastroju, a może z racji osobistych doświadczeń za wszelką cenę trzymam starość przy życiu, zamiast oswajać się z nią jako z życia schyłkiem? Wiesław Myśliwski ma swój wkład w moją naukę pokory. A to, że ja jego powieści nie zrozumiałam, absolutnie nie znaczy, że nie jest warta polecenia. 

  • styl, zwłaszcza zdanie wielokrotnie złożone,
  • słowa, które nie tylko się widzi,
  • drugoplanowe postacie z opowieści - przyjaciel, fryzjer, podopieczny,
  • szacunek okazywany kobietom,
  • niebezpośredniość (mimo że może przerosnąć),

  • wszystko się miesza,
  • koń z zawiązanymi oczami,
  • niedokończenia.

Komu polecam? 


“Ucho Igielne” to powieść dla kogoś, kto ma czas zajrzeć w ciszy w głąb - postaci, narratora, bliskich, a nawet siebie. Ta książka sprosta oczekiwaniom czytelników, poszukujących czegoś wieloznacznego i wyjątkowego, po czym łatwo się nie otrząsną. Nie polecam tym, którzy preferują spójne wątki, osadzone w określonym miejscu i czasie i zrozumiale ze sobą powiązane. Jeśli ktoś akurat pragnie wyrwać się z życia, to też nie tędy droga.


A może też...

“Nikt nie idzie” Jakub Małecki, fot. paratexterka © “Horyzont” Jakub Małecki, fot. paratexterka ©"Całe życie” Robert Seethaler, fot. paratexterka ©




Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza