"Żona podróżnika w czasie" Audrey Niffenegger
Lepiej przeżyć coś wiedząc na wstępie, że to zaledwie jeden z rozdziałów życia, choćby najważniejszy, czy zrezygnować, żeby oszczędzić sobie tęsknoty i niepewności? Bohaterowie "Żony podróżnika w czasie" porywają się na to, co przyniósł im los, i biorą to, co im dane, a przede wszystkim kiedy. Czerpią wręcz garściami. Niffenegger opowiada historię czasów alternatywnych, wcieleń i oczywiście miłości w sposób tak przejmujący, że jej powieść z powodzeniem może się mierzyć z historiami par klasycznego i współczesnego kanonu literatury. Po przeczytaniu czytelnik czuje się - podobnie do głównego bohatera - wypluty w miejsce i czas, w których dopiero musi się odnaleźć. Jedynym realnym śladem jego podróży jest niedopita, dawno zimna kawa, irracjonalnie późna godzina lub klika niepostrzeżenie zgniecionych chusteczek higienicznych.