Patrzcie, jak to się złożyło: 11. urodziny Paratexterki, a serca mam dwa. Nie przeczytałam w tym roku jeszcze żadnej książki, o której chciałabym Wam opowiedzieć. Ba, aktualnie czytam o slow fashion (!) - ja, która z modą ma tak po drodze jak sąsiadujące ze sobą pasy na autostradzie. Dziś będzie inaczej. Kocham książki, kupuję książki, ale ostatnio więcej robię na drutach niż czytam, i to mimo, że do 80tki jestem dopiero w połowie drogi. Choć wiele moich knitstagramowych koleżanek jest kilka lat młodszych, uwierzycie? Druty są świetne. Ale wróćmy do książek.
