"(...) przy odpowiedniej dozie odwagi możesz przestać dbać o to, co inni mówią o tobie. (...) Robisz to, co ty kochasz i to, czego ty potrzebujesz."
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dwór mgieł i furii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dwór mgieł i furii. Pokaż wszystkie posty
piątek, 26 października 2018
środa, 24 października 2018
(Za)Maas(kowany) fenomen fae, cz. 2
“Dwór mgieł i furii” Sarah J. Maas
Nie ma nic lepszego od serii, w której następna część jest jeszcze lepsza od poprzedniej. No, chyba że seria niekończąca się… Jeśli “Dwór cierni i róż” zrobił na kimś niezapomniane wrażenie, to drugi tom powali go na kolana. Próżno szukać w “Dworze mgieł i furii” nawiązań do historii i motywów, które już gdzieś kiedyś pojawiły się w naszym kręgu kulturowym. Strata czasu, bo powieść o Feyrze rozwija skrzydła o zasięgu wręcz nieograniczonym. Fabuła nie rozwija się tak, jak powinna - ani jak byśmy chcieli, ani jak można by się spodziewać - i to główna zaleta tej książki. Czytelnika siłą rzeczy czeka wejrzenie w głąb Prythianu, ale też więcej masek, mocy i przede wszystkim emocji. Sarah J. Maas podnosi poprzeczkę, nastawiając na fantastyczny finał.
Subskrybuj:
Posty (Atom)