Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michelle Richmond. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Michelle Richmond. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 września 2018

Matka in spe

“Rok we mgle” Michelle Richmond


Michelle Richmond “Rok we mgle”, fot. by paratexterka ©
Rok, w którym traci się kogoś bliskiego, rysuje się czarną plamą na pamięci, z mniej lub bardziej ostrymi krawędziami. Z jednej strony chce się pamiętać jak najwięcej o tej osobie, utrzymać ją przy pewnego rodzaju życiu, z drugiej - zapomnieć to straszne wydarzenie, wyprzeć uczucie pustki, wymazać z wyobraźni obrazy, które pojawiają się przed oczyma bez ostrzeżenia. “Rok we mgle” to studium rozpaczy, przekopywania pamięci w poszukiwaniu pozornie nieistotnych szczegółów, ale przede wszystkim powieść o wierze, determinacji i uczuciu, które w żadnym wypadku nie jest oczywiste. To książka męcząca poczuciem bezradności, która zapunktuje niebanalnym zakończeniem - jednak tylko u tych, którzy zniosą rok poszukiwań coraz bardziej skazanych na porażkę.
"Z niektórymi ludźmi można żyć przez długie lata i nigdy nie zrozumieć ich prawdziwej natury, innych z kolei bardzo łatwo rozszyfrować, jak książkę, w której podkreślono najważniejsze fragmenty."