"Co nas nie zabije" David Lagercrantz
Świat literacki huczał już na długo przed premierą 27. sierpnia 2015, aktualnie dyskusje nadal wrą, a cały medialny szum ustanie chyba dopiero wtedy, kiedy uwaga zwolenników, przeciwników i innych (wy)znawców skierowana zostanie na piąty tom… Seria "Millennium" tak się skończyć nie może, byłaby to jawna niesprawiedliwość. Raz już los podle pokrzyżował plany Larssona. Ludzki odpowiednik tego byłby profanacją do potęgi. Czwarta część siłą rzeczy musi się różnić od trylogii. David Lagercrantz stanął jednak na wysokości zadania, którego - jak widać - nikt inny się nie podjął. Nie zamierzam roztrząsać tu mitów, plotek, osobistych pobudek i spekulacji co do sporów, bo pełno tego wszędzie, a na uwagę zasługuje sama książka. Bo co historii Blomkvista i Salander nie zabije…