“Za zamkniętymi drzwiami” B.A. Paris
Debiut dobry, lecz nie na tyle, żeby piać peany. Sprytny pomysł, inteligentne postacie i niekończąca się gra pozorów nie zawsze zrekompensują czyny, o których nawet nie chce się czytać, choćby ich opisy były zdawkowe. Morał? Niektóre książki - podobnie jak drzwi - lepiej pozostawić zamknięte, bo to, co kryją, może się nie spodobać. W “Za zamkniętymi drzwiami” napięcie nie narasta tak, że po finale trzeba się otrząsnąć. Niemniej jednak Paris ma potencjał.
