Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grand. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Grand. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 10 kwietnia 2022

(Nie)Dopowiedzenia incydencji

"Gate" Janusz Leon Wiśniewski, fot. paratexterka ©
"Gate" Janusz Leon Wiśniewski


Sopocki Grand nie jest tym razem głównym miejscem akcji, ale wspomnieniem majaczącym gdzieś na horyzoncie przeszłości, które przypadkowy impuls wywołuje z pamięci; albo takim, które w zapomnieniu za nic utonąć nie chce, mimo upływu lat. U Wiśniewskiego niby tylko życie "się przytrafia", ale te zbiegi okoliczności mają konsekwencje, a to zwykle dopiero początek. Książek tego autora wyczekuje się po dziś dzień – i spokojnie wyczekiwać się będzie.

poniedziałek, 2 czerwca 2014

"To prawda, że kobiety mówią o wiele więcej niż mężczyźni. 
Ale gdy już przestaną, to słuchają i słyszą."

Maxymilian von Drewnitz ("Grand" Janusz Leon Wiśniewski)
"Miłość jako przykład klinicznej nerwicy lękowej? Coś podobnego! Ale tak niestety często jest..."

Weekend w Grandzie

"Grand" Janusz Leon Wiśniewski

 

/2014/06/weekend-w-grandzie.html
Życie pisze czasem książkowe historie i wtedy, niestety, czytanie trzeba odłożyć na później. Nawet te najbardziej wyczekane premiery. Planowałam opowiadanie Zafóna, ale nie zdążyłam, a że najnowszego Wiśniewskiego nigdy nie odpuszczę, to "Grand" miał bezdyskusyjne pierwszeństwo. Do tego obiektywnie trzeba zauważyć, że powieść promowana była intensywniej niż inne książki tego autora. Choć trudno się dziwić, skoro Grand Hotel w Sopocie prosperuje do dzisiaj. I to, co 'zrobił' dla niego Wiśniewski, zapewne już w ciągu ostatnich dni wpisało się w jego imponującą historię.